Kary za przeciążenie osi nie tylko dla przewoźnika

Kilkurotnie już przywoływana na Blogu Prawnicznym ustawa z dnia 16 września 2011 roku o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 244 z 2011r. Poz. 1454) wprowadziła zmiany dotyczące odpowiedzialności także podmiotów niebędących przewoźnikami. W dniu 1 stycznia 2012 r. ustawa prawo przewozowe wzbogaciła się o przepis art. 43 ust. 2 o treści:

Nadawca, odbiorca lub inny podmiot wykonujący czynności ładunkowe jest obowiązany wykonać je w sposób zapewniający przewóz przesyłki towarowej zgodnie z przepisami ruchu drogowego i przepisami o drogach publicznych, a w szczególności niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdów lub przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi.

Regulacja ta położyła kres dotychczasowym sporom czy podmiot wykonujący czynności załadunkowe jest również odpowiedzialny za rozmieszczenie ładunku w sposób niepowodujący naruszeń, czy też odpowiedzialność w tym zakresie obciąża przewoźnika, według wskazówek którego towar winien być rozmieszczony.

Cytowany powyżej przepis jest spójny z art. 13g ust. 1b pkt 2) ustawy o drogach publicznych, zgodnie z którym karę pieniężną za przejazd po drogach publicznych pojazdów ponadnormatywnych (m.in. przekroczona DMC, przeciążona oś pojazdu) bez stosownego zezwolenia nakłada się również na

nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.

Wskazane w przepisie podmioty ponoszą odpowiedzialność na innych podstawach niż przewoźnik, zatem jest to odpowiedzialność rozłączna – dodatkowa w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz [patrz: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 lipca 2011 roku, VI SA/Wa 748/2011 oraz Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 września 2011 roku, II GSK 764/2010].

Z powyższego wynika, iż za naruszenie polegające na przykład na przekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu odpowiedzialność mogą ponosić nawet trzy podmioty: spedytor dający zlecenie przewozu trzydziestotonowej przesyłki zestawem pojazdów o maksymalnej dopuszczalnej ładowności 20 ton, załadowca ładujący taki towar oraz przewoźnik przyjmujący go do przewozu. O ile jednak przykład ten zakłada świadome łamanie prawa, to w praktyce mamy do czynienia z sytuacjami, gdzie dochodzi do nieświadomego uchybienia przepisów. Najczęściej dotyczy to przekroczenia dopuszczalnego nacisku na poszczególne osie pojazdu; przy załadunku ciężkich przesyłek rozmieszczenie przez operatora wózka widłowego towaru na naczepie nawet z niewielkim przesunięciem np. w kierunku przodu pojazdu może mieć istotne znaczenie dla rozłożenia masy tego ładunku pomiędzy osie. Z tego też powodu Inspekcja Transportu Drogowego coraz częściej prowadzi postępowania, które kończą się nałożeniem kary pieniężnej na spedytorów oraz na przykład producentów i dystrybutorów materiałów budowlanych, a także inne funkcjonujące na rynku podmioty, które we własnym zakresie wykonują czynności załadunkowe.

Należy zatem szukać rozwiązań, które zabezpieczą przedsiębiorców przed stratami generowanymi przy zaistnieniu wspomnianych uchybień. Alternatywą dla zakupu i instalacji bardzo kosztownych wag osiowych może być w niektórych przypadkach outsourcing usług załadunkowych, co z powodzeniem zaimplementowaliśmy u części naszych Klientów. Wprowadzenie dodatkowego ogniwa w procesie, jakim jest wyspecjalizowany załadowca, przy odpowiednim ukształtowaniu umowy może uchronić podmiot wysyłający przesyłkę przed odpowiedzialnością wynikającą z analizowanych przepisów.

Radca Prawny. Specjalizuje się w prawie przewozowym oraz zagadnieniach związanych z szeroko pojętą branżą TSL.

Jedna myśl nt. „Kary za przeciążenie osi nie tylko dla przewoźnika”

  1. Witam.A kto odpowiada za przeładowanie osi jeżeli rzeczywista waga nie jest zgodna z waga wpisana w list przewozowy…Przykładem może byc załadunek drewna.Wpisana waga 18 ton.Towar rozłożony na osie tak jakby było rzeczywiście 18 ton a tak naprawdę jest 24tonylub wiecej .Automatycznie Oś ciągnąca jest przeładowana i to bardzo dużo.Kto wtedy odpowiada za przeciążenie osi???Czy w ogóle w takim przypadku kierowca powinien być za to karany czy tylko i wyłącznie załadowca?I to podwójnie tz za fałszerstwo w liście przewozowym oraz za przeciążenie osi…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *