rozwód

Egzekucja ze składników majątkowych wchodzących w skład majątku wspólnego małżonków po orzeczeniu rozwodu

Problem egzekucji ze składników wchodzących w skład wspólności majątkowej małżeńskiej jest znany każdemu, kto choć raz – jako wierzyciel – występował w postępowaniu egzekucyjnym przeciwko dłużnikowi pozostającemu w związku z małżeńskim.

W przypadku takiej egzekucji należy jednak pamiętać o kilku podstawowych zasadach.

Po pierwsze: dłużnik za zobowiązania odpowiada swoim majątkiem.

Oznacza to, że generalną zasadą jest, iż wierzyciel może egzekwować dług wyłącznie z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę, z dochodów z innej działalności oraz z korzyści z praw autorskich i praw pokrewnych, prawa własności przemysłowej oraz innych praw twórcy.

A contrario, w przypadku posiadania tytułu wykonawczego opiewającego wyłącznie na dłużnika nie będzie możliwości dochodzenia swoich praw w postępowaniu egzekucyjnym poprzez egzekucję ze składników wchodzących w skład majątku wspólnego małżonków (wspólności ustawowej), czyli przedmiotów majątkowych nabytych w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich. To samo dotyczy również długów zaciągniętych przed powstaniem wspólności ustawowej.

Po drugie: egzekucja może być prowadzona z majątku wspólnego obojga małżonków wyłącznie w sytuacji, gdy dłużnik zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka.

Powyższa zasada wynika wprost z treści art. 787 Kodeksu postępowania cywilnego. Oznacza to, że wierzyciel powinien uzyskać tytułu wykonawczy wystawiony przeciwko obojgu małżonkom, by móc prowadzić egzekucję z całego majątku wspólnego obojga małżonków. Sąd może nadać tytułowi egzekucyjnemu klauzulę wykonalności także przeciwko małżonkowi z ograniczeniem jego odpowiedzialności do majątku objętego wspólnością majątkową wyłącznie w sytuacji, gdy wierzyciel wykaże dokumentem urzędowym lub prywatnym, że stwierdzona wierzytelność powstała z czynności prawnej dokonanej za zgodą małżonka dłużnika.

Nieco inna zasada obowiązuje w przypadku dłużnika prowadzącego działalność gospodarczą. Zgodnie z art. 787[1] Kodeksu postępowania cywilnego, tytuł egzekucyjny wydany przeciwko osobie pozostającej w związku małżeńskim może zostać opatrzony przez sąd klauzulą wykonalności przeciwko małżonkowi dłużnika z ograniczeniem jego odpowiedzialności do przedsiębiorstwa wchodzącego w skład majątku wspólnego małżonków, pod warunkiem, że wierzyciel wykaże dokumentem urzędowym lub prywatnym, że stwierdzona tytułem egzekucyjnym wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa.

W praktyce bardzo często zdarza się, iż wierzyciel dysponuje jedynie tytułem wykonawczym wystawionym przeciwko dłużnikowi bez możliwości objęcia nim również małżonka dłużnika. Jak zostało wskazane powyżej, w takiej sytuacji istnieje możliwość egzekwowania swoich należności wyłącznie z majątku osobistego tego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę, z dochodów z innej działalności oraz z korzyści z praw autorskich i praw pokrewnych, prawa własności przemysłowej oraz innych praw twórcy.

Sytuacja ta ulega zmianie w przypadku ustania wspólności ustawowej, przede wszystkim na skutek orzeczenia pomiędzy małżonkami rozwodu. Do tej pory brak było jednolitego stanowiska czy oraz w jaki sposób wierzyciele mogą kierować egzekucję w stosunku do składników majątkowych należących do małżonka rozwiedzionego w przypadku, gdy nie został jeszcze formalnie przeprowadzony podział majątku wspólnego.

Przyjmowało się jednak co do zasady, że po ustaniu wspólności ustawowej egzekucja mogła zostać skierowana do udziału dłużnika w przedmiotach majątkowych wchodzących w skład majątku wspólnego rozwiedzionych małżonków. Powyższe miało wynikać w całości z faktu, iż po rozwodzie pomiędzy dłużnikiem a jego małżonkiem ustał ustrój wspólności ustawowej, a wytworzyła się własność w częściach ułamkowych. Stwierdzenie to znajduje oparcie w treści uchwały Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2001 r. (sygn. akt: III CZP 16/01), której teza traktuje o możliwości dokonania wpisu w księdze wieczystej współwłasności w częściach ułamkowych na rzecz byłych małżonków na podstawie prawomocnego wyroku orzekającego rozwód. W treści ww. uchwały zwrócono uwagę m.in. na treść przepisu art. 46 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym od chwili ustania wspólności ustawowej do majątku, który był nią objęty, jak również do podziału tego majątku stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności majątku spadkowego i o dziale spadku. Mając więc na uwadze powyższy zapis, za właściwe należy uznać traktowanie majątku byłych współmałżonków powstałego na skutek rozwodu, jak współwłasności w częściach ułamkowych. Dodatkowo, do czasu dokonania podziału majątku wspólnego przez byłych małżonków, oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym, co innymi słowy oznacza, że udział każdego z nich w tym majątku wynosi po ½ każdy. Wynika to również z ogólnej zasady prawa cywilnego przewidzianej w art. 197 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którą domniemywa się, że udziały współwłaścicieli są równe.

Powyższe stanowisko potwierdził ostatecznie Sąd Najwyższy w jednym ze swoich ostatnich orzeczeń (por. uchwała z dnia 17 kwietnia 2015 r., sygn. akt: III CZP 9/15), w którym wprost stwierdził, że wierzyciel jednego z małżonków po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej może prowadzić egzekucję z udziału tego małżonka we własności nieruchomości wchodzącej poprzednio w skład majątku wspólnego. Na uzasadnienie swoich twierdzeń Sąd Najwyższy podał m.in., iż samo stwierdzenie, że majątek wspólny po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej ma status współwłasności w częściach ułamkowych, która obejmuje poszczególne przedmioty wchodzące w jego skład, jest wystarczające dla prawnej możliwości prowadzenia egzekucji z udziałów w tych przedmiotach w zakresie, w jakim przysługują one małżonkowi będącemu dłużnikiem. Udziały te należy bowiem traktować jako prawa zbywalne, a więc co do zasady podlegające egzekucji, których zbycie może przynieść dochód potrzebny do zaspokojenia wierzyciela. Nie niweczy tego również fakt, iż każdemu z małżonków przysługuje prawo do żądania ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym. Uprawnienie to małżonek może zrealizować wyłącznie w postępowaniu sądowym zakończonym wskutek wydania konstytutywnego orzeczenia – do momentu jego uprawomocnienia się w obrocie prawnym można więc przyjmować, że oboje małżonkowie mają równe udziału w majątku wspólnym, zgodnie z treścią art. 43 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Niestety, również Sąd Najwyższy zauważył ryzyka prowadzenia takiej egzekucji. Egzekucja do udziału w prawie własności rzeczy może okazać się bowiem mniej skuteczna niż egzekucja skierowana do tej rzeczy, gdyż co do zasady udział nie znajduje z taką łatwością nabywcy w postępowaniu egzekucyjnym.

Jako alternatywę dla prowadzenia egzekucji w stosunku do udziału w prawie własności rzeczy zaproponować można egzekucję do prawa, z mocy którego małżonek będący dłużnikiem może żądać podziału majątku wspólnego na podstawie art. 912 k.p.c. Polega to – mówiąc w skrócie – na tym, że wierzyciel, na wniosek którego dokonano zajęcia prawa do żądania działu majątku wspólnego, stanie się legitymowanym do zgłoszenia żądania działu tego majątku (tj. będzie mógł wystąpić do sądu z wnioskiem o podział majątku wspólnego małżonków), natomiast dłużnik utraci uprawnienie do rozporządzania nim. W takim przypadku, wierzyciel będzie mógł dochodzić swoich roszczeń ze wszystkiego, co dłużnikowi z działu przypadnie. Po ukończeniu działu wierzyciel powinien w terminie jednego miesiąca zażądać przeprowadzenia egzekucji z mienia przypadłego dłużnikowi wskazując, z których przedmiotów egzekucja ma być prowadzona. Ta droga jest jednak długotrwała, bowiem wymaga przeprowadzenia osobnego postępowania działowego, i połączona z wyższymi wydatkami (do których zaliczyć można opłaty sądowe, w przypadku wystąpienia przez wierzyciela na drogę sądową o dział majątku wspólnego małżonków).

Nie sposób z góry przesądzić, która opcja – egzekucja z udziału dłużnika w majątku wspólnym, czy zajęcie prawa do działu – będzie korzystniejsza dla wierzyciela, bowiem ostatecznie zależy to od okoliczności konkretnej sprawy.

zdjęcie artykułu: olly – Fotolia.com

Aplikant adwokacki. W zakresie jej specjalizacji znajdują się m.in. zagadnienia związane z prawem korporacyjnym oraz prawem budowlanym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *