Shoppers_on_Dundas,_near_Yonge

ROSZCZENIE ZWROTNE SPRZEDAWCY – czyli co zmienia ustawa o prawach konsumenta z punktu widzenia odpowiedzialności poprzednich sprzedawców względem sprzedawcy finalnego

W ciągu ostatnich kilku miesięcy na świeczniku niewątpliwie znajduje się ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz. U. 2014, poz. 827 – w dalszej części również jako „ustawa o prawach konsumenta”), która wejdzie w życie w dniu 25 grudnia 2014 r. (więcej informacji nt. podstawowych założeń nowej ustawy można znaleźć w artykule „Przedsiębiorco, przygotuj się na zmiany – wchodzi w życie nowa ustawa o prawach konsumenta” –  http://www.blogprawniczy.com.pl/prawo-w-firmie/przedsiebiorco-przygotuj-sie-na-zmiany-wchodzi-w-zycie-nowa-ustawa-o-prawach-konsumenta/). Nowe przepisy przewidują rewolucyjne zmiany nie tylko w zakresie uprawnień samego konsumenta, ale również będą mieć niebagatelny wpływ na odpowiedzialność poprzednich sprzedawców z tytułu zaspokojenia przez finalnego sprzedawcę roszczenia konsumenta i dotyczy to zarówno szczególnej regulacji, jaka przewidziana jest w tym zakresie – tj. tzw. roszczenia zwrotnego, jak również rękojmi za wady, która także może mieć zastosowanie między przedsiębiorcami z tytułu zawarcia umowy sprzedaży. W niniejszym artykule zostanie opisana wyłącznie pierwsza ze wskazanych wyżej podstaw odpowiedzialności.

  1. Stan prawny obowiązujący do dnia 24 grudnia 2014 r.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że do dnia 24 grudnia 2014 r. zastosowanie znajduje ustawa z dnia 27 lipca 2004 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. Nr 141, poz. 1176 – dalej jako „ustawa o sprzedaży konsumenckiej”), która stanowiła transpozycję do polskiego porządku prawnego dyrektywy 99/44/WE z dnia 25 maja 1999 r. w sprawie niektórych aspektów sprzedaży towarów konsumpcyjnych i związanych z tym gwarancji (Dz.U. WE L 171 z 07.07.1999). Dyrektywa ta w swej treści przewidywała bowiem, że sprzedawca powinien być odpowiedzialny bezpośrednio przed konsumentem za zgodność towarów z umową, jednakże powinien mieć on również swobodę zagwarantowaną w prawie krajowym co do kroków przeciwko producentowi, poprzedniemu sprzedawcy w tym samym łańcuchu umownym lub przeciwko każdemu pośrednikowi, o ile nie zrzeknie się uprawnień (por. motyw 9 oraz artykuł 4 dyrektywy 99/44/WE). Wyraz temu uprawnieniu w polskim porządku prawnym daje art. 12 ustawy o sprzedaży konsumenckiej, wprowadzony dla wzmocnienia pozycji finalnego sprzedawcy.

Zgodnie z przepisem at. 12 ust. 1 zd. 1 ustawy o sprzedaży konsumenckiej, w przypadku zaspokojenia roszczeń wynikających z niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową sprzedawca może dochodzić odszkodowania od któregokolwiek z poprzednich sprzedawców, jeżeli wskutek jego działania lub zaniechania towar był niezgodny z umową sprzedaży konsumenckiej. Z powyższego zapisu jasno wynika, że dla możliwości skorzystania z instytucji tzw. roszczenia zwrotnego konieczne jest:

  • występowanie łańcucha kolejnych umów sprzedaży, który łączył sprzedawcę finalnego z podmiotami występującymi w tym łańcuch. Co do zasady zalicza się do nich: producenta, importera, hurtownika etc.
  • wystąpienie przez konsumenta z roszczeniem z tytułu niezgodności towaru z umową, tj. w sytuacji gdy zakupiony przez niego towar konsumpcyjny nie nadawał się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany, gdy jego właściwości nie odpowiadają właściwościom cechującym towar tego rodzaju, bądź też gdy towar nie odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela. Na podstawie art. 4 w zw. z art. 8 ustawy o sprzedaży konsumenckiej konsumentowi przysługuje w pierwszej kolejności naprawa lub wymiana towaru na nowy, bądź też – w szczególnie uzasadnionych przypadkach, o których mowa w tym przepisie – żądanie obniżenia ceny lub odstąpienie od umowy,
  • realizacja przez sprzedawcę finalnego roszczenia konsumenta – oznacza to, że sprzedawca finalny będzie uprawniony do skierowania swojego roszczenia np. do hurtownika czy producenta jedynie pod warunkiem, że sam spełnił żądanie konsumenta,
  • wystąpienie po stronie sprzedawcy finalnego szkody – by móc żądać odszkodowania, sprzedawca finalny będzie musiał wykazać sam fakt poniesienia szkody – wynikający z działania lub zaniechania poprzedniego sprzedawcy, jej wysokość, a także udowodnić związek przyczynowy między danym działaniem/zaniechaniem a szkodą (do opisywanej odpowiedzialności odszkodowawczej stosuje się bowiem przepisy Kodeksu cywilnego o skutkach niewykonania zobowiązań, w szczególności zaś art. 361-363 k.c.).

Uprawnienie przewidziane przez art. 12 ustawy o sprzedaży konsumenckiej stanowi samodzielny tytuł prawy do żądania spełnienia określonego świadczenia i może stanowić podstawę do dochodzenia ochrony przed sądem.

Jak już wyżej wskazano, zakresem roszczenia zwrotnego jest poniesiona przez sprzedawcę finalnego szkoda w pełnej wysokości, a więc w postaci poniesionej straty (tzw. damnum emergens, np. na skutek oddania sprzętu do naprawy do autoryzowanego serwisu, na co może się złożyć sam koszt naprawy, koszt transportu i inne związane z tym koszty uboczne), a także  utraconych korzyści, które osiągnąłby gdyby szkody mu nie wyrządzono (tzw. lucrum cessans, np. w sytuacji, gdy konsument odstąpił od umowy – za utraconą korzyść będziemy tutaj uznawać kwotę, jaką sprzedawca finalny osiągnąłby, gdyby zakupiony przez konsumenta towar nie został zwrócony). Naprawienie szkody następować będzie natomiast wedle wyboru poszkodowanego sprzedawcy – bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę określonej sumy pieniężnej (co będzie mieć miejsce zawsze w sytuacji, gdy przywrócenie stanu poprzedniego nie było możliwe albo pociągałoby za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty).

Ważny jest również termin na dochodzenie odszkodowania – roszczenie zwrotne przedawnia się bowiem z upływem stosunkowo krótkiego, 6-miesięcznego terminu, a staje się wymagalne z chwilą zaspokojenia kupującego, nie później jednak niż w dniu, w którym sprzedawca obowiązany był to uczynić.

Jak roszczenie zwrotne wygląda natomiast z punktu widzenia tzw. poprzednich sprzedawców? W tym miejscu warto zwrócić uwagę na to, że pomimo zapisu, zgodnie z którym „sprzedawca może dochodzić odszkodowania od któregokolwiek z poprzednich sprzedawców”, nie oznacza to wcale, że sprzedawca finalny może występować z roszczeniem do każdego z poprzedników, ale wyłącznie do tego, który faktycznie przyczynił się do powstania przedmiotowej szkody. Poprzednik może natomiast zwolnić się od odpowiedzialności, jeśli wykaże, że nie ponosi odpowiedzialności za okoliczności, których następstwem było powstanie szkody (art. 471 k.c.; tak: K. Kwapisz (red.), Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. Komentarz, Lexis, wydanie 2011).

Za szczególnie istotną na gruncie ustawy o sprzedaży konsumenckiej uznać należy także możliwość wyłączenia lub ograniczenia odpowiedzialności odszkodowawczej poprzedniego sprzedawcy. Ze względu na ratio legis tego przepisu, w literaturze przedmiotu uznaje się jednak, że możliwość ta winna być interpretowana zgodnie z art. 473 § 2 k.c., a więc do granic szkody wyrządzonej z winy umyślnej. Oznacza to, że sprzedawca może świadomie i dobrowolnie zrezygnować z prawa dochodzenia tzw. roszczenia zwrotnego (w wyżej zakreślonych granicach)

Warto przy tym wskazać, że regulacje zawarte w ww. ustawie będą dotyczyć umów sprzedaży towarów konsumenckich, które zostały zawarte w dacie obowiązywania tej ustawy, tj. do dnia 24 grudnia 2014 r. Oznacza to jednocześnie, że nawet jeżeli konsument dokona zakupu towaru w dniu 24 grudnia 2014 r. i tego dnia towar zostanie mu wydany, to zgłoszenia niezgodności towaru z umową będzie mógł dokonać w ciągu dwóch lat od tego momentu na zasadach przewidzianych jeszcze w starej ustawie.

  1. Stan prawny obowiązujący od dnia 25 grudnia 2014 r.

Zmiana przepisów dotyczących sprzedaży konsumenckiej pociągnęła za sobą konieczność ponownego uregulowania roszczeń sprzedawcy w związku z wadliwością rzeczy sprzedanej oraz wykonaniem ciążących na nim obowiązków względem konsumentów. Od dnia 25 grudnia 2014 r. regulacja ta znajdzie swoje ujście w Kodeksie Cywilnym w części dotyczącej umowy sprzedaży, a mianowicie w Dziale II1 zatytułowanym „Roszczenie sprzedawcy w związku z wadliwością rzeczy sprzedanej” (art.  5761 – 5764 k.c.). Clue tej regulacji pozostanie niejako takie samo – na ich podstawie końcowy sprzedawca będzie mógł dochodzić roszczenia odszkodowawczego z tytułu zadośćuczynienia roszczeniom konsumenta wynikających (tym razem) z rękojmi za wady fizyczne rzeczy. Na marginesie wskazać należy, że jednym z głównych elementów nowelizacji jest zatarcie istniejącej do tej pory różnicy pomiędzy „niezgodnością towaru z umową” a „rękojmią”, która istniała na gruncie k.c. oraz ustawy o sprzedaży konsumenckiej. Od dnia 25 grudnia 2014 r. będziemy się posługiwać jednolitą terminologią w tym zakresie, bez różnicy kto stoi na pozycji kupującego (konsument czy przedsiębiorca). Swoją definicję zyska także samo pojęcie „rękojmi za wady fizyczne”, przez co będziemy rozumieć sytuację, gdy rzecz jest niezgodna z umową, a w szczególności:

  1. nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia,
  2. nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając mu próbkę lub wzór,
  3.  nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia,
  4. została kupującemu wydana w stanie niezupełnym,
  5. została nieprawidłowo zamontowana i uruchomiona, jeżeli czynności te zostały wykonane przez sprzedawcę lub osobę trzecią, za którą sprzedawca ponosi odpowiedzialność, albo przez kupującego, który postąpił według instrukcji otrzymanej od sprzedawcy.

Jak wynika z powyższego, katalog wad fizycznych rzeczy jest otwarty i teoretycznie każda zgłoszona przez kupującego wada powinna być rozpatrywana ze względu na jej ewentualną niezgodność z umową.

Podobnie jak do tej pory, warunkiem odpowiedzialności poprzedniego sprzedawcy jest występowanie łańcucha kolejnych umów sprzedaży, wystąpienie przez konsumenta z roszczeniem z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy, realizacja przez sprzedawcę finalnego roszczenia konsumenta oraz poniesienie z tego tytułu kosztów. Warunkiem wystąpienia z roszczeniem zwrotnym jest również możliwość przypisania poprzedniemu sprzedawcy odpowiedzialność za powstanie wady rzeczy na skutek jego działania lub zaniechania (tak: B. Kaczmarska Templin, P. Stec, D. Szostek, Ustawa o prawach konsumenta. Kodeks cywilny (wyciąg). Komentarz, wyd. C.H.Beck, Warszawa 2014). Co prawda, tym razem ustawodawca zrezygnował ze stwierdzenia, iż roszczenie zwrotne można kierować do któregokolwiek z poprzednich sprzedawców, stwierdził bowiem wyraźnie, że właściwym adresatem tego typu roszczeń będzie ten z poprzednich sprzedawców,  wskutek którego działania lub zaniechania rzecz stała się wadliwa.

Nie zmieni się również, co do zasady, zakres odpowiedzialności odszkodowawczej. Sprzedawca końcowy będzie mógł żądać naprawienia poniesionej szkody (co będzie się wiązać z koniecznością wykazania przez niego zarówno poniesionej szkody, jak i związku przyczynowego pomiędzy tą szkodą a działaniem lub zaniechaniem poprzedniego sprzedawcy). Odszkodowanie ma obejmować przy tym „zwrot wydatków niezbędnych w celu realizacji uprawnień konsumenta, w szczególności związanych z wymianą lub usunięciem wady rzeczy sprzedanej, jej demontażem, transportem i ponownym zamontowaniem, a ponadto kwotą, o którą została obniżona cena rzeczy, oraz utracone korzyści”. Taka regulacja nie wprowadza co prawda żadnej rewolucyjnej zmiany, w zakresie odszkodowania nadal mieścić się będą bowiem poniesione straty i utracone korzyści, jednakże doprecyzowanie zakresu odpowiedzialności uznać należy za trafne rozwiązanie. Może ono pozwolić na uwolnienie się przez zobowiązanego, chociażby częściowo, od odpowiedzialności – przynajmniej w zakresie pewnych poniesionych przez sprzedawce końcowego kosztów, które niekoniecznie musiały służyć realizacji roszczeń kupującego. Chodzić przy tym może o stosowanie droższych niż normalne sposobów naprawy, zużytych części etc.

Niezależnie od uprawnień wynikających z omawianych przepisów, sprzedawcy finalnemu przysługiwać będzie możliwość dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych – w trybie odpowiedzialności kontraktowej lub deliktowej.

Zmianie nie ulegnie w żadnym zakresie termin przedawnienia roszczenia zwrotnego – będzie to nadal 6 miesięcy. Bieg terminu przedawnienia rozpoczynać się będzie z dniem poniesienia przez sprzedawcę kosztów w wyniku wykonania uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne przez konsumenta, nie później jednak niż w dniu, w którym sprzedawca powinien wykonać swoje obowiązki wobec konsumenta. Całkiem nową regulacją jest natomiast kwestia oddalenia powództwa. Jeżeli bowiem sąd oddali powództwo o naprawienie szkody, stwierdzając, że strona pozwana nie była odpowiedzialna za powstanie wady rzeczy, bieg terminu przedawnienia w stosunku do wszystkich pozostałych sprzedawców nie może zakończyć się przed upływem 6 miesięcy od dnia, w którym orzeczenie oddalające powództwo stało się prawomocne.

Istotną zmianą w stosunku do przepisów ustawy o sprzedaży konsumenckiej jest również nowy art. 5764 k.c. Zgodnie z tym przepisem, odpowiedzialności z tytułu roszczenia zwrotnego nie można wyłączyć ani ograniczyć – co teoretycznie było możliwe w dotychczasowym stanie prawnym na gruncie przepisów ogólnych prawa cywilnego. Sprzedawca finalny nie będzie się mógł więc zrzec się dochodzenia roszczenia zwrotnego z góry.

Podkreślenia wymaga, iż opisane w niniejszym punkcie regulacje wynikające z ustawy o prawach konsumenta, będą dotyczyć wyłącznie umów sprzedaży zawartych po dniu 25 grudnia 2014 r.

Aplikant adwokacki. W zakresie jej specjalizacji znajdują się m.in. zagadnienia związane z prawem korporacyjnym oraz prawem budowlanym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *